Wesela – dlaczego tak bardzo nie lubimy ich organizować?

organizacja weselaKażdy z nas ma w rodzinie lub wśród znajomych taką parę, która zapytana o datę wesela odpowiada, że jest to nieistotne, byleby ktoś zorganizował tę imprezę za nich. Skąd w nas taka niechęć do organizacji wesel? Czy problem leży w niedostępności sal weselnych? A może to oczekiwania potencjalnych gości odbierają nam ochotę do działania? Jeśli marzysz o sakramentalnym „tak”, ale na myśl o organizacji wesela dostajesz białej gorączki ten artykuł jest dla Ciebie.

Najczęstsze obawy

Z perspektywy wielu par wesele to kosztowne przedsięwzięcie, na opłacenie którego – jeśli nie chce się skorzystać z pomocy rodziców – trzeba wziąć kredyt. Już samo słowo kredyt brzmi w tym kontekście groźnie i skutecznie studzi zapał Młodych. Dlaczego więc nie chcemy korzystać z finansowej pomocy rodziców?! Problemem na ogół są rozbieżności, co do oczekiwań, jak ów WIELKI DZIEŃ ma wyglądać. Zakładając, że decyduje ten, kto płaci… No właśnie!

Kolejnym problemem jest sala weselna, która pechowo jest niedostępna akurat w tym terminie, w którym chcielibyśmy wziąć ślub. Niedostępność sali weselnej to zaledwie czubek góry lodowej… Nie jedna Para Młoda usłyszała, że ich wesele jest zbyt małe, ale w drodze wyjątku może być obsłużone w tygodniu…

Następnym problem generuje suknia ślubna, której cena może zwalić z nóg. Kolejny lista gości. I jeszcze jeden z wyborem menu. I można tak w nieskończoność. Aż dziw bierze, że aż tylu Młodym Parom udaje się ostatecznie pobrać mimo tych wszystkich przeciwności losu, z jakimi muszą się zmierzyć podczas organizacji wesela.

Prosta recepta – wesele w pigułce

Najlepszym lekarstwem na weselną blokadę jest szczerość. Jeśli szczerze odpowiemy sobie na pytania:

  • Jak ma wyglądać nasze wesele?
  • Z kim chcemy spędzić ten dzień?
  • Jakie są nasze marzenia w związku z celebracją tego dnia?
  • Ile jesteśmy gotowi zapłacić za organizację wesela?

Będzie nam o wiele łatwiej ruszyć do przodu. Być może sala weselna, o której pierwotnie myśleliśmy rzeczywiście jest zajęta. Nie oznacza to jednak, że nie znajdzie się inna, nierzadko nawet lepsza. A może dobrą alternatywą dla nas i naszych gości będzie ślub w plenerze. Śluby w plenerze biją w ostatnim czasie rekordy popularności oferując gościom niezapomniane wrażenia. A jeśli naprawdę zależy nam na efekcie „WOW”, dlaczego nie poszukać jakiejś niecodziennej scenerii dla naszego przyjęcia? Interesującą opcją może być rancho w iście westernowym stylu (możemy je znaleźć w bezpośrednim sąsiedztwie Sali Podsusze pod Warszawą) lub stary park z wielowiekowym drzewostanem w sąsiedztwie luksusowego hotelu. Możliwości jest naprawdę dużo. A to, co nas ogranicza to nie nasz budżet, ale wyobraźnia.

Organizując wesele warto dobrze się zastanowić nad tym, z kim chcemy spędzić ten dzień. W końcu nie liczy się ilość, ale jakość. Jeśli faktycznie blokują nas fundusze nie bójmy się ograniczyć listy gości do osób z najbliższego otoczenia. Rodzinie i znajomym, z którymi nie widzieliśmy się od lat możemy wysłać eleganckie zawiadomienia.

Ta strona używa ciasteczek. Więcej informacji.

Ciasteczko (formalnie HTTP Cookie, w skrócie ang. cookie, tłumaczone czasem jako plik cookie) – mały fragment tekstu, który serwis internetowy wysyła do przeglądarki i który przeglądarka wysyła z powrotem przy następnych wejściach na witrynę. Używane jest głównie do utrzymywania sesji np. poprzez wygenerowanie i odesłanie tymczasowego identyfikatora po logowaniu. Może być jednak wykorzystywane szerzej poprzez zapamiętanie dowolnych danych, które można zakodować jako ciąg znaków. Dzięki temu użytkownik nie musi wpisywać tych samych informacji za każdym razem, gdy powróci na tę stronę lub przejdzie z jednej strony na inną.


Źródło: wikipedia.org


Więcej informacji: http://pl.wikipedia.org/wiki/HTTP_cookie

Zamknij